środa, 29 lutego 2012

gdzie miedzy..

Dzis odsluchalam starej piosenki "gdzies pomiedzy" Martyny Jakubowicz i zaczelam sie zastanawiac...
Jakze ta piosenka do mnie pasuje..
Kazdego dnia..mimo ze budze sie w tym samym lozku,..i w nim zasypiam...
mam wrazenie ze jestem inna
Budze sie pelna watpliwosci,patrze do lustra widze opuchnieta twarz..mysle..wczoraj byla inna,
Jednego dnia widze ladna kobiete, by innego zobaczyc.. ..ech.

Czasem wystarczy jedno malo slowo,..na poczatku dnia, by dzien rozpoczal i konczyl sie inaczej,..moze lepiej,moze gorzej..
Gdy czuje, ze dzien bedzie piekny..i mam racje, podnosze sie na duchu
gdy nie trafiony nastroj z rana, wsciekam sie..
Ile winy w tym jest hormonow?
a kto mi jeszcze w tym zawinil?..bo przeciez nie ja !

Albo jestem jak w tej piosence...


BetKa


Czasem myślę, że jestem grzesznicą
Czasem myślę, że jestem bez wad
A czasem zupełnie już nie wiem kim jestem
Lecz wiem, że są więksi święci niż ja

Gdzieś między złem i dobrocią
Między racją słuszną i nie
Gdzieś między sercem ciepłym i chłodnym
Między tym wszystkim spędzam swe dnie

Czasem jestem wściekła jak osa
A czasem słodka jak miód
A innym znów razem liczę błędy i skazy
I nie wiem, nie wiem kim jestem i już

Gdzieś między złem i dobrocią
Między racją słuszną i nie
Gdzieś między sercem ciepłym i chłodnym
Między tym wszystkim spędzam swe dnie

Raz zajrzę Bogu do księgi
I sprawdzę stan swoich akt
I będę już wiedzieć piekło czy raj
Czy też mam się błąkać jak ptak

Gdzieś między złem i dobrocią
Między racją słuszną i nie
Gdzieś między sercem ciepłym i chłodnym
Między tym wszystkim spędzam swe dnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.