poniedziałek, 1 czerwca 2020

Do niego..






Moj drogi, kocham Cie odkad pojawiles sie w moim sercu i domu
prosilam o pieknego, Ty przybyles, ja za Toba szalalam, nie mowiac nikomu.

Byles moim naslodszym bombelkiem, cudownym kwiatuszkiem
chcialam Ci dac wszystko, ale zebys nie byl leniuszkiem.

Nauczyles sie mowic, kim jestes dla mnie ?w 1995 w lecie,
"skarbeczkiem, pereleczka, najdrozsza na swiecie"

Chcialam bys byl madrym, silnym czlowiekiem,
tak sie wlasnie stalo wraz z wiekiem.

I zeby nie bylo za malo, stales sie pieknym mlodziencem
patrzylam na wszystkie latami Twoje przemiany, bylam z Toba calym sercem.

Dorosly czlowieku, gdy sie juz takim stales, 
ja kochalam Cie zawsze i wytrwale.

Myslalam, ze tylko moj jestes, ze ja tak mocno Cie kocham
Ze tak juz zostanie, na zawsze, teraz gdzies przepadles, ja szlocham

Gdzie jest moj bombelek, moje cudo? moj kwiatuszek?
czuje moje serce, peka ze strachu o Ciebie, ale tez jest pelne od wzruszen.

Te lata minely naprawde szybko, dzis gdy juz dorosly jestes ,
zrozumialam wreszcie, ze musisz isc w swiat, ....odeszles. 

ja bardzo tesknie...synu.

BetKa




Do niej..







Gdy na Ciebie patrze, mysle to nie Ty przeciez,
Kochasz bardzo, za mocno
Nagle zapominasz  ze jestes dobra kobieta
robisz cos co nie powinnas,
cos od wewnatrz pcha do zlosci, nie,..nie musisz byc swieta.

Twoja twarz wykrzywia sie w zlosci grymasie,
Za bardzo, za mocno
Zapomnialas. ze kochasz, ze na zawsze
Ze slowa bardzo rania, ze krzyk staje sie nieznosny,
Jestes jakby aniol i diabel wlasnie.

Co w Twojej glowie wtedy sie staje?
Co w sercu, gdy zlosc ustaje?
Popatrz na przyszlosc, tak ona jest Twoja,
utul zal, ukoj serce, badz dobra i tylko dobra.

BetKa