prosilam o pieknego, Ty przybyles, ja za Toba szalalam, nie mowiac nikomu.
Byles moim naslodszym bombelkiem, cudownym kwiatuszkiem
chcialam Ci dac wszystko, ale zebys nie byl leniuszkiem.
Nauczyles sie mowic, kim jestes dla mnie ?w 1995 w lecie,
"skarbeczkiem, pereleczka, najdrozsza na swiecie"
Chcialam bys byl madrym, silnym czlowiekiem,
tak sie wlasnie stalo wraz z wiekiem.
I zeby nie bylo za malo, stales sie pieknym mlodziencem
patrzylam na wszystkie latami Twoje przemiany, bylam z Toba calym sercem.
Dorosly czlowieku, gdy sie juz takim stales,
ja kochalam Cie zawsze i wytrwale.
Myslalam, ze tylko moj jestes, ze ja tak mocno Cie kocham
Ze tak juz zostanie, na zawsze, teraz gdzies przepadles, ja szlocham
Gdzie jest moj bombelek, moje cudo? moj kwiatuszek?
czuje moje serce, peka ze strachu o Ciebie, ale tez jest pelne od wzruszen.
Te lata minely naprawde szybko, dzis gdy juz dorosly jestes ,
zrozumialam wreszcie, ze musisz isc w swiat, ....odeszles.
ja bardzo tesknie...synu.
BetKa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.