czwartek, 21 maja 2020

Wirus spokoju.

Nastala cisza, nastal spokoj, wszystko zupelnie umilklo, troche z nie dowierzaniem...nastal Koronawirus..
tak sie stalo, nagle spadlo na ludzkosc calego swiata, wszyscy jakby staneli w miejscu.
Ludzie patrzyli na umierajacych , ktorzy zapadli na Nowowirusa, ludzie zaczeli sie bac, zaczeli sie bac smierci, wirus nie wybiera, leci jak popadnie, zbiera zniwa , w postaci ludzi mlodych ale najbardziej ludzi slabych i starych.
Kto mogl zostal w domu, ograniczone kontakty miedzyludzkie, zadnych zabaw czy imprez. Koniec beztroski..Nagle jakby stalismy sie wszyscy calkiem dorosli..boimy sie.
Boimy sie o siebie i swoich bliskich. nagle otworzylismy oczy i zdajemy sobie sprawe, ze najwazniejsze to sa kontakty miedzy ludzkie, nagle wiemy ile stracilismy siedzac w domu, jak narazamy sie idac do sklepu.
Zycie spowolnilo...wyciagnijmy wnioski..wiemy ile zycie jest warte?
 Ja wiem, to moja cudnowna rodzinka, troche sie naczekalam, az mogla mnie odwiedzic, sciskania nie bylo konca, to wlasnie jest moje zycie, to o nich wlasnie sie boje,..

BetKa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.